Kwasy – kiedy najlepiej je stosować?

Zdrowa, młoda, gładka, promienna, jędrna, bez zmarszczek, przebarwień, blizn i niedoskonałości skóra… to marzenie do spełnienia! Istnieje szereg zabiegów i produktów kosmetycznych, które poprawiają stan skóry, niwelują jej defekty i pomagają zachować młodość i dobrą kondycję skóry. Jednym z nich są kwasy.

W kosmetologii jest cały wachlarz substancji aktywnych, które są kwasami. Natomiast , kwas kwasowi nie równy! Możemy używać kwasu hialuronowego, który nawilży naszą skórę, kwasów omega, które ją odżywiają, kwasu ferulowego, który będzie silnym przeciwutleniaczem, ale też kwasów złuszczających.  

Tą ostatnią grupę dzieli się na:

kwasy AHA – Alfa-hydroksykwasy, do których zaliczany jest kwas glikolowy, migdałowy, mlekowy, winowy, jabłkowy i cytrynowy
kwasy BHA – Beta-hydroksykwasy, których przedstawicielem stosowanym w kosmetologii jest kwas salicylowy
kwasy PHA – Poli-hydroksykwasy, z których najpopularniejsze, to: kwas laktobionowy i glukonolakton.

Kwasy AHA regulują procesy rogowacenia naskórka, działają złuszczająco, w efekcie czego skóra nabiera blasku, jest gładsza i rozjaśniona. Stymulują skórę do produkcji kolagenu, elastyny, ale także pomagają pozbyć się trądziku, przebarwień i blizn. Moim zdaniem najlepszy z nich  to kwas glikolowy. Doskonały jeśli oczekujesz odmłodnienia.

Kwasy BHA są idealne w pielęgnacji cer trądzikowych, tłustych, z zaskórnikami i wypryskami, ponieważ łatwo przenikają przez warstwę łoju i penetrują w głąb porów.  Oczyszczają je, niwelują bolesne i głębokie stany zapalne, goją stany ropne i zwalczają bakterie acne (trądzikowe ).

Kwasy PHA są to kwasy, które przynoszą podobne efekty terapeutyczne do kwasów AHA, ale nie powodują łuszczenia, podrażnienia, pieczenia. Świetnie się więc sprawdzą dla skór wrażliwych, naczyniowych, czy z trądzikiem różowatym. Ich dużą zaletą jest to, że nie powodują zwiększenia wrażliwości skóry na słońce. Dzięki temu mogą być stosowane w pielęgnacji przez cały rok! Glukonolakton łagodzi, oczyszcza i wygładza skórę, ale też ją nawilża, z kolei kwas laktobionowy  zmiękcza , wygładza i rozjaśnia naskórek.

Zapraszamy do naszego sklepu  i zapoznania się z szeroką gamą produktów z kwasami !

Pamiętaj, najlepszy czas na kuracje kwasowe to jesień, zima i wczesna wiosna okres bez mrozów i mocnego nasłonecznienia. Powodem sezonowego stosowania kwasów  jest fakt, że kwasy powodują uwrażliwienie skóry na działanie słońca. Mogą pojawić się wtedy reakcje fotouczuleniowe i przebarwienia, które są często już nie do usunięcia.  Często po kwasach skóra jest uwrażliwiona i nadreaktywna.  Niskie oraz wysokie temperatury pogłębiają ten stan i szkodzą oczekiwanym efektom  a nawet mogą je zupełnie zaprzepaścić. Aby tak się nie stało na  zabiegi kwasowe decyduj się jedynie w gabinetach kosmetycznych, gdzie pod okiem kosmetologa przeprowadza się je zgodnie  z procedurą i  Twoimi oczekiwaniami . Jesteś wtedy pewna, że optymalnie są one dopasowane do potrzeb Twojej skóry i nie musisz się martwić powikłaniami, które nierzadko kończą się  wizytą u dermatologa i leczeniem farmakologicznym lub nawet zmianami, które zostają do końca życia.

Bezpieczne przez cały rok są kwasy PHA, które odświeżają skórę, oczyszczają ją, odmładzają, dodatkowo pięknie nawilżają i nie wywołują podrażnień. Ważne, by były używane na noc i raczej nie w trakcie wakacji w tropikach! Pamiętaj, mimo ich  zalety, stosuj  na co dzień kremy z filtrem przeciwsłonecznym. To również doskonały kosmetyk przeciwstarzeniowy. Czy wiesz ,że 4 na 5 zmarszczek powstaje z opalania ?

Dodatkowo, pamiętaj, by nie stosować ich w przypadku gdy:

– jesteś w ciąży i karmisz piersią
– bezpośrednio na znamiona barwnikowe
– na świeże rany
– w aktywnych chorobach dermatologiczne (łuszczyca, choroby immunologiczne, grzybice, opryszczka)
– w trakcie leczenia antybiotykami i witaminą A i jej pochodnymi.

Kwasy dobre na wszystko? Coś w tym jest – odpowiednio dobrane do potrzeb skóry, potrafią zdziałać cuda. Na wszystko.. tylko nie na Słońce! 

W następnym wpisie na bloga napiszę o pielęgnacji skóry po terapii kwasami. Czy wiesz jak się wtedy pielęgnować? Czego unikać i co stosować nawet w nadmiarze? 

Do następnego wpisu 🙂

z pasją Katarzyna Graca