Chciałabym dzisiaj przedstawić Wam facefitness. To gimnastyka twarzy wzmacniająca mięśnie w okolicach czoła, oczu, policzków, podbródka i szyi. Dzięki regularnym ćwiczeniom zmarszczki zostają wygładzone, policzki podniesione, bruzdy nosowo-wargowe spłycone, znika drugi podbródek, podnoszą się kąciki ust i oczu, a cera jest zaróżowiona, gładka i jędrna.

Facefitness zapoczątkowała Eva Hoffman w latach 30-tych ubiegłego wieku. Dzięki regularnym ćwiczeniom twarzy, kiedy miała 76 lat, wyglądała aż o 15 lat młodziej! Aby uzyskać taki efekt wystarczy zaledwie 10 minut dziennie przeznaczać na troskę o swoją twarz. Rezultat widoczny jest już po 4 tygodniach.

Metoda Facefitness propagowana jest jako naturalna alternatywa dla skalpela i botoksu. Jej efekty są widoczne, regularne ćwiczenia pozwalają utrzymać je bez ingerencji ostrych narzędzi chirurgicznych, strzykawek czy igieł. Gimnastyka jest przyjemna i… zabawna. Przypomina dziecięce wygłupy: robimy dziubek, karpia, małpę. W naszym gabinecie poznają Państwo sposób na zatrzymanie młodości, przy którym wszyscy dobrze się bawią.

Zapraszam do Piękności Dnia na zabiegi odmładzające bez skalpela,
Katarzyna Graca