Trzy czwarte Polaków twierdzi, że nie ma na skórze żadnych niepokojących zmian. Tymczasem uwagi wymaga każdy pieprzyk, bo każdy czerniak miał kiedyś milimetr wielkości.

Wszystkie pieprzyki, znamiona i przebarwienia trzeba obserwować, a raz w roku pokazać je lekarzowi. Najlepiej zrobić to po wakacjach. Dermatolog używając dermatoskopu, który umożliwia obejrzenie znamienia w specjalnym świetle i z 10 krotnym powiększeniem, zdiagnozuje podejrzane znamię.

Sprawdzaj, kontroluj i unikaj

Obserwuj swoją skórę. Dobrze jest poprosić o pomoc w obejrzeniu pleców czy tylnych części ud kogoś z bliskich. Ze szczególną uwagą powinniśmy przyglądać się nowym pieprzykom, bo większość czerniaków rozwija się w miejscu gdzie wcześniej nie było znamion.
Trzymaj się z dala od solarium. Lampy w solarium emitują 10 razy więcej promieniowania UV niż słońce w pogodny dzień. Nie ma skóry, która zniesie to bez szwanku. Dlatego miej świadomość, że solaria są niebezpieczne i przyspieszają starzenie skóry.
Plaża nie jest zakazana, ale rozsądnie korzystaj ze słońca. Koniecznie nasmaruj się kremem z filtrem minimum 15, a przy bardzo jasnej i wrażliwej skórze nawet 50. Nałóż kapelusz z dużym rondem oraz okulary przeciwsłoneczne. Po wyjściu z wody ponownie nałóż krem z filtrem i aplikuj go co 2-3 godziny.

Czerniak wykryty we wczesnym stadium jest praktycznie w 100% wyleczalny. Wystarczy chirurgicznie usunąć znamię. Dzięki miejscowemu znieczuleniu zabieg jest prawie bezbolesny.

Dlatego by uniknąć kłopotów pamiętaj o kilku podstawowych zasadach:

  1. unikaj ostrego słońca
  2. stosuj filtry z wysokim faktorem
  3. kontroluj stan swojej skóry, nowe i „stare” pieprzyki oraz znamiona
  4. nie korzystaj z solarium