BB to inicjały nowej gwiazdy. Wielofunkcyjne kremy określane jako blemish balm lub beauty balm, pokochały kobiety na całym świecie. I jak przez lata wzorowały się na Brigitte Bardot by być równie piękne i powabne, obecnie mogą bez wysiłku wyglądać doskonale i lśnić jak gwiazda ekranu.

Pierwszy krem BB stworzyła pół wieku temu niemiecka dermatolożka dr Christine Schrammek. Jej specyfik miał koić skórę i przyspieszać jej gojenie po głębokich pilingach. Kolor delikatnego beżu miał ukryć zaczerwienienia podrażnionego zabiegami naskórka, a dodany do formuły kremu filtr chronić przed działaniem promieni słonecznych. Dzisiaj koncepcja wydaje się trafiona, jednak w Europie późnych lat 60 jakoś się nie przyjęła. Mimo, że Brigitte wtedy odnosiła sukcesy...

Azjatycki przebój
Kremami BB zachwyciły się natomiast mieszkanki Japonii i Korei Południowej. Niedawno kosmetyki te zostały ponownie wprowadzone na rynek europejski i w ciągu kilku miesięcy stały się wielkim przebojem. Dziś ma je w swojej ofercie większość marek, a kremy bardzo się wyspecjalizowały. Dodaje się do nich już składniki o działaniu: nawilżającym, matującym lub zapobiegające przedwczesnemu starzeniu.

Zalety BB
Nowoczesne kremy BB jako wielofunkcyjny kosmetyk pozwolą Ci zaoszczędzić czas. Tubkę tego kremu warto mieć latem zawsze w torebce, bo przyda się na awaryjne sytuacje. Na co dzień zaś możesz go używać zamiast kilku innych kosmetyków:
  • kremu na dzień- nakładając go rano na oczyszczoną skórę idealnie ją nawilżysz
  • podkładu - krem BB nie ma silnych właściwości kryjących, ale ładnie rozświetla skórę i nadaje jej jednolity kolor. Jeśli masz popękane naczynka lub sińce pod oczami, zamaskuj je korektorem przed nałożeniem BB
  • preparatu z filtrem UV - dobierając krem BB zwróć uwagę na faktor, bo jest on bardzo zróżnicowany: od SPF 10, dobrego na pochmurne dni w mieście, po wysoki SPF35, który zda egzamin w upalne wakacyjne dni.

    Przemysł kosmetyczny nie spoczywa jednak na laurach i w Azji, i w Europie pojawiły się już kremy CC, wzbogacone o składniki korygujące kolor skóry. Kremy CC jak Claudia Cardinale u szczytu swojej sławy 🙂

    Ponieważ trwa licytacja ile funkcji da się zmieścić w jednym kremie, aby dobrze dobrać go do potrzeb Twojej skóry, proponuję zdać się na profesjonalną konsultację. Sprawdzisz konsystencję, kolor, gdyż niektóre kremy są wyraźnie lepsze do skóry mieszanej, inne polepszą stan skóry przesuszonej.

    Zapraszam do Piękności Dnia!
    Katarzyna Graca